To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Administruje
Stowarzyszenie Elektryków Polskich - Oddział Krakowski http://sep.krakow.pl

Instalacje, sieci i urządzenia elektroenergetyczne - Prostownik

dangol - 24-11-07, 12:34
Temat postu: Prostownik
Witam. Chciałem prosić o przesłanie jakiegoś prostego schematu na prostownik samochodowy, razem z parametrami transformatora, diody. Na jakiej podstawie dobiera się transformator i diody. Dzięki za odpowiedź.
cerberus - 25-11-07, 15:07

Pozdrawiam !
Przypuszczam, że chodzi ci o prostownik do ładowania akumulatora.
Prostego schematu nie ma. Nawet firmy zajmujace się profesjonalnie obsługą akumulatorów nie mają dobrego sprzętu.
Prostownik to nazwa zwyczajowa, a urzadzenie do ładowania jest dosyć skomplikowane - to zasialacz stabilizowany z radiatorami ograniczeniem prądu , napiecia i miernikami.
Problem nie polega na doborze trafa i diod.
Najlepiej kup jakis fabryczny,sa teraz tanie,że wskaźnikiem. Za te pieniadze nie zrobisz prostownika - samo trafo to ponad 100zl.
Cerberus

Saimon880 - 25-11-07, 23:45

Najlepiej zrobisz jak sobie kupisz cena od 50 do 100zł na napiecia 6 i 12 V małe wymiary , możliwość regulacji Jeśli jednak chcesz zrobić swój własny to zależy co konkretnie chcesz ładować jaki akumulator na jakie napięcie i jaka pojemność i jak szybko. Diody w zasadzie nie trzeba dobierać kupujesz gotowy mostek prostowniczy np 40A ( amper) podłaczasz do transformatora i juz masz prąd stały no dodajesz bezpieczniki na wyjściu i wejściu.To tylko szybki przepis na prostownik. Każdy facet który sprzedaje w sklepie elektronicznym narysuje Ci taki schemat od ręki. Jeśl chcesz zrobić troche fajniejszy prostownik to tu jest link do stonki znalazlem pierwsza lepszą http://www.czarnikm.republika.pl/auto.html Jest to jakas starsza konstrukcja tranzystorów już nie kupisz trzeba poszukac odpowiedników KD 502 to stara produkcja TESLI 2N3055 jest odpowiednikiem chyba. Jakbyś czegos nie wiedział pytaj! Jeśli moge to pomoge! Pozdrowionka
cerberus - 26-11-07, 15:11

Pozdrawiam !
Saimon880 napisał/a:
Jeśli jednak chcesz zrobić swój własny to zależy co konkretnie chcesz ładować jaki akumulator na jakie napięcie i jaka pojemność i jak szybko. Diody w zasadzie nie trzeba dobierać kupujesz gotowy mostek prostowniczy np 40A ( amper) podłaczasz do transformatora i juz masz prąd stały no dodajesz bezpieczniki na wyjściu i wejściu.To tylko szybki przepis na prostownik. Każdy facet który sprzedaje w sklepie elektronicznym narysuje Ci taki schemat od ręki. Pozdrowionka

Szanowny kolego Saimon880 ! Jak nie masz pojecia o o prostownikach, to nie pleć bajek. Takim czymś co proponujesz można tylko skopcić trafo lub akumulator.
Cerberus

dangol - 26-11-07, 16:41

Chodzi mi o prosty schemat - wiem że są takie prostowniki gdzie jest tylko trafo, dioda jakiś amperomierz. Chodzi mi głównie o parametry transformatora , diod (podobno transformator ma mieć 2 odczepy) . Wiem, że można kupić nowy taniej niż zrobić samemu ale co swoje to swoje. Prostownik ma ładować akumulator 45Ah, 12V
cerberus - 26-11-07, 20:32

Pozdrawiam !
dangol napisał/a:
Chodzi mi o prosty schemat - wiem że są takie prostowniki gdzie jest tylko trafo, dioda jakiś amperomierz. Chodzi mi głównie o parametry transformatora , diod (podobno transformator ma mieć 2 odczepy) . Wiem, że można kupić nowy taniej niż zrobić samemu ale co swoje to swoje. Prostownik ma ładować akumulator 45Ah, 12V

Nie ma takich prostowników. Niestety nie masz szans zrobić urządzenaia, tak jak nie masz szans pozszywać brzucha. Dlatego uważam,że lepiej kupić gotowy.
Dawniej był taki patent w akumulatorowniach,że akumulator 12V ladowano ze źrodła 24V DC wyznaczając prąd przy pomocy rezystorów( takich jak duże sprężyny). Nie jest to zły patent, zamiast rezystorów można zastosować żarowki samochodowe 12V 50W co da prad ladowania ok. 5A. Taki sposób ma ta zaletę,że napięcie na akumulatorze niewiele wpływa na prad ładowania i mozna obliczyć Ah, i nawet oszacować pojemnośc akumulatora.
nie licz na to,ze ak. ma 45Ah, bo sie oszukasz. Po 2 latach dobrze będzie jak będzie miał 20Ah. Popojemnośc akumulatora wyznacza mozliwość absobcji Ah - napewno ak. nie odda więcej ponadto ile weźmie. Ile wlwjesz do garnka , tyle wylejesz, albo i mniej.
akumulator ładuje sie dając 110% pojemności.
Cerberus.

maryan - 26-11-07, 22:11

cerberus napisał/a:
Nie ma takich prostowników.
oczywiscie ze sa.
cerberus - 26-11-07, 23:08

Pozdrawiam !
Jeszcze bywaja, ale selenowe, a to jest różnica.
Podlącz do diodowego akumulator jak bedzie w sieci 210V i 240V i wtedy zobaczysz jaki będzie prad ładowania.
Prawa Oma nie da się oszukać.
Cerberus

anbon - 27-11-07, 15:54

http://www.elektroda.pl/r...1163578#1163578
Saimon880 - 01-12-07, 10:55

Cerberus sam nie pleć głupot o jakichś sprężynkach i selenach i nie filozofuj tu, tylko pisz konkretnie na pytanie a nie wylewasz tu swoje złote mysli i jakieś lekcje histori dajesz chłopkaowi który tylko pyta o transformator i diody bo tyle trzaba tak naprawde na prostownik. KOniec tematu.

Mająć 45Ah można zaprojektowac bezpieczny prostownik ładujący 10% pojemności akumulatora czyli 4,5A musi miec wydajność prostownik, akumulator powinno sie wtedy ładować 10 godzin. Transformator powinien mieć 4,5A*12V czyli około 70W. Do tego mostek prostowniczy na prąd załóżmy 20A (nie sa drogie). Spadek na 4 diodach to 0.6*4=2.4V. Napięcie (12v*1.41)-2,4V=14.5V Na wyjściu dobrze jest podłączyć żarówkę 12V. Napiecie powinno jeszcze spaść do około 14V przy obciążeniu.


Pozdrowionka
Gdyby napięcie było za duże wystarczy na wyjściu dożucić diode zmniejszy to napięcie o 0.6V Ja mam taki prostowniczek i jak trzeba to robi swoje :) )

cerberus - 01-12-07, 16:36

Pozdrawiam !
Saimon880 napisał/a:
Mająć 45Ah można zaprojektowac bezpieczny prostownik ładujący 10% pojemności akumulatora czyli 4,5A musi miec wydajność prostownik, akumulator powinno sie wtedy ładować 10 godzin. Transformator powinien mieć 4,5A*12V czyli około 70W. Do tego mostek prostowniczy na prąd załóżmy 20A (nie sa drogie). Spadek na 4 diodach to 0.6*4=2.4V. Napięcie (12v*1.41)-2,4V=14.5V Na wyjściu dobrze jest podłączyć żarówkę 12V. Napiecie powinno jeszcze spaść do około 14V przy obciążeniu.

Gdyby napięcie było za duże wystarczy na wyjściu dożucić diode zmniejszy to napięcie o 0.6V Ja mam taki prostowniczek i jak trzeba to robi swoje :) )

Kolego Saimon 80 !
O ukladach prostownikach i diodach to kolego nie masz zielonego pojecia.
Pokaż mi diode krzemowa która ma spadek napięcia 0,6V przy 4,5A.
Chętnie taką kupię !

Na diodzie jest ok 1V, stąd wniosek,że diody widziałeś tylko na obrazku w szkole.To samo dotyczy pozostalych rachunków.
Cytat:
Napięcie (12v*1.41)-2,4V=14.5V Na wyjściu dobrze jest podłączyć żarówkę 12V. Napiecie powinno jeszcze spaść do około 14V przy obciążeniu.

Z powyższej wypowuedzi wynika,że z trafem też niewiele miałeś do czynienia, jeżeli uważasz ,ze 14,5VAC to napięcie bez obciążenia.
A o Rw transformatora to zapomnialeś, lub nawet nie wiesz ,że taki parametr istnieje.
Nawet nie wiesz ile jest na akumulatorze podczas ładowania, i że napięcie podczas ładowania się znacznie zmienia, co całkowicie rozkłada taką koncepcje urządzenia.
A ta dodana dioda wymaga niezłego radiatora bo się skopci.
Jak się nie znasz,to sie nie komromituj
A bezpieczeństwo twojego prostownika, to to,że cie prąd z niego nie porazi.
Bo dla akumulatora to jest raczej niebezpieczny.

Cerberus

Saimon880 - 01-12-07, 23:27

Widzisz Cerebus... zamiast cieszyć się życiem i andrzejkami rozmyślasz nad moją wypowiedzią, czy choć przez chwilę pomyślałeś o osobie której zależy na zbudowaniu prostownika?...Wątpię w to. Nie muszę nikomu udowadniać swoich racji, mam swoje zdanie które jedynie tylko i wyłącznie utwierdzam, jednak jestem otwarty na argumenty.

Nie zmuszaj mnie do polemiki bo źle się to skończy, a uwierz mi bywam zawzięty. Mam tylko 24 lata. A t(y)?...56 Nie uważam , być może ale to co piszesz jest na poziomie 17-latka. Jeśli jeszcze raz za"vetujesz" moje słowa to będę deptał ci po piętach wbijając w plecy konkretne argumenty. To może zaboleć. Daruj sobie szacuneczki i inne sprawy. Jeśli chce zrobić prostownik po co mi wiedza o historii prostoników o selenach itp. skoro jestem np. muzkiem smyczkowym i potrzebuje zwykłego przepisu typu "wrzuć makaron do osolonej wody wyjmij...dodaj sos Włala masz spaghetti :D "..In Trust wiht Good we fight for a bater tomorrow. It's only my simply word's Cerebus. I will be fight with U.

Saimon880 - 02-12-07, 00:47

dangol - transformator nie musi miec dwóch odczepów.Tak jest w przypadku gdy, chciałbyś miec protownik o różnych prądach ładowania np. 1A 2A 3A 4A 5A Mój dziadek ma taki prostonik polskiej produkcji.Ale według mnie to nie są odczepy tylko osobne uzwojenia dające różne prądy wyjściowe. Gdyby to były odczepy to wiązałoby się z różnymi napięciami Np. uzwojenie ma 2000 zwojów dostarcza napiecia 12DCV odczep po środku uzwojenia czyli po 1000-cu zwojów daje nam 6V. Czyli możemy zrobic sobie zasilacz napięcia sumetrycznego +-6DCV lub 12DCV. W praktyce wystarczy podładować akumlator przez godzinkę, żeby tylko samochód odpalił, a potem alternator juz go doładuje w jakimś stopniu. Co najwyżej można go jeszcze podładować. Jeśli chcesz słuchaj filozofa pANA "C" lub praktyka.
dangol - 02-12-07, 08:33

Dzięki za schemat o takie coś właśnie mi chodziło. Pozdrawiam
cerberus - 02-12-07, 10:09

Pozdrawiam !
Saimon880 napisał/a:
dangol - transformator nie musi miec dwóch odczepów.Tak jest w przypadku gdy, chciałbyś miec protownik o różnych prądach ładowania np. 1A 2A 3A 4A 5A Mój dziadek ma taki prostonik polskiej produkcji.Ale według mnie to nie są odczepy tylko osobne uzwojenia dające różne prądy wyjściowe. Gdyby to były odczepy to wiązałoby się z różnymi napięciami Np. uzwojenie ma 2000 zwojów dostarcza napiecia 12DCV odczep po środku uzwojenia czyli po 1000-cu zwojów daje nam 6V. Czyli możemy zrobic sobie zasilacz napięcia sumetrycznego +-6DCV lub 12DCV. W praktyce wystarczy podładować akumlator przez godzinkę, żeby tylko samochód odpalił, a potem alternator juz go doładuje w jakimś stopniu. Co najwyżej można go jeszcze podładować. Jeśli chcesz słuchaj filozofa pANA "C" lub praktyka.


Odczepy sa potrzebne i to jest jedna z poprawnych metod poprawnej konstrukcji prostownika.
Akumulator w początkowym stadium ładowanie ma napięcie 10,5 V DC, a w końcowym stadim 14,5V DC. Posiadając amperomierz w trakcie ładowania korygujemy prąd,
w zależności od napiecia na akumulatorze i bieżącego napięcia w sieci.
Cytat:
Np. uzwojenie ma 2000 zwojów dostarcza napiecia 12DCV odczep po środku uzwojenia czyli po 1000-cu zwojów daje nam 6V. Czyli możemy zrobic sobie zasilacz napięcia sumetrycznego +-6DCV lub 12DCV.

Jak widac z powyższego cytatu, sznowny kolego nie masz pojecia o transformatorach.
Robiąc tak jak piszesz spalisz trafo. Zwiekszyć liczbe zwojów pierwotnego można,
natomiast nie można zmniejszyć o 50% !

Przecież odczepy można zrobić na wtórnym !
Cytat:
W praktyce wystarczy podładować akumlator przez godzinkę, żeby tylko samochód odpalił, a potem alternator juz go doładuje w jakimś stopniu.


Jedna godzia to zaledwie 5Ah czyli 10% pojemności akumulatora. Chyba, że "na wariata"
bedziesz ładowal pradem 15A- 25A bo taki wypadł z konstrukcji twojego prostownika.
A doladowując akumulator alternatorem to blłą w sztuce, bo alternator djaje prad nawt do 70A, i można uszkodzic akumulator. Po roku okazuje sie,że masa czynna obleciała . Akumulator ma 14Ah zamiast 45Ah.Reklamacja w tym przypadku nie jest uznawana.
Dlatego w przypadku doładowania pwinno się naładować akumulator minimum do 14V DC.

Kolego Saimon 80! Niestety w tym kraju wiedza jest na kartki, w szkole niewiele uczą, a książek nie ma. Z forum staraj się nauczyć, i nie strasz.
Cerberus
Ps. Diody Schotky o spadku napięcia 0,25V zamiast 1V.
Korzyść, brak radiatora. Niestety nie ma takich mostków. A diody są tylko do 40V.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group