SEP Krakow 

Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Administruje
Stowarzyszenie Elektryków Polskich - Oddział Krakowski http://sep.krakow.pl


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Jarek79
19-06-08, 06:10
uszkodzenie licznika
Autor Wiadomość
Marek43 
Uczestnik forum
ben


Dołączył: 11 Paź 2007
Posty: 33
Skąd: lubelskie
Wysłany: 18-06-08, 17:01   uszkodzenie licznika

Czy uszkodzenie licznika energii poprzez spalenie jednej cewki napięciowej może być traktowane przez zakład energetyczny jako próba kradzieży energii czy też jako zdarzenie losowe , i w związku z tyn jak rozliczą energię która uciekła przez bliżej nie okreslony czas?
 
 
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 137 razy
Wiek: 35
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1172
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 18-06-08, 17:39   

Witam
Marek43 napisał/a:
Czy uszkodzenie licznika energii poprzez spalenie jednej cewki napięciowej może być traktowane przez zakład energetyczny jako próba kradzieży

Za mało informacji podałeś by dać jednoznaczną odpowiedź. Może tak, może nie - wszystko zależy od okoliczności. Podaj w jakich okolicznościach stwierdzono przepaloną cewkę.
Marek43 napisał/a:
i w związku z tyn jak rozliczą energię która uciekła przez bliżej nie okreslony czas?

W tej gestii polecam lekturę taryfy Twojego ZE: http://www.lubzeldystrybu...fa_osd_2008.pdf
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
Marek43 
Uczestnik forum
ben


Dołączył: 11 Paź 2007
Posty: 33
Skąd: lubelskie
Wysłany: 11-11-08, 18:58   

Po dłuższym czasie wracam do tematu uszkodzonego licznika.Problem jest taki :przyglądając sie pewnemu licznikowi i jego pracy (z zupełnie innego powodu)doszedłem do wniosku że źle liczy.Odłączając poszczególne fazy za pomocą bezpieczników przedlicznikowych tzw.automatów wkręcanych (BA)powoli doszedłem do wniosku że najprawdopodobniej uszkodzona jest cewka napięciowa jednej z faz.Poradziłem klientowi wstrzymanie się od jakichkolwiek działań związanych z powiadomieniem RE o moich wnioskach -niech sami sprawdzą jeśli im "ucieka".Niedawno jednak spotkałem go i przypomniał mi o swoim liczniku i jego lękach z tym związanych .Może lepiej powiadomić -ale co wtedy?Zaraz mogą się pytać skąd to wie i podejżewać go o to że jakoś pomógł zepsuć się temu licznikowi.Koledzy poradźcie ,co właściwie powinien klient zrobić i jakich spodziewać się reakcji.Skądinąd osobiście nigdy nie podejżewałbym go o to, ani nawet o wiedzę jak miałby to zrobić.Jednak w przededniu niemal ,znacznego wzrostu cen energii coś chyba nalezałoby zrobić.Interesuje się tym osobiście ponieważ jest to człowiek z rodziny i chciałbym żeby się do mnie nie zraził zanadto.
 
 
     
Jarek79 
Aktywny uczestnik forum
Jarek



Pomógł: 137 razy
Wiek: 35
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1172
Skąd: Tarnów/Kraków
Wysłany: 11-11-08, 20:39   

Witam
Marek43 napisał/a:
Odłączając poszczególne fazy za pomocą bezpieczników przedlicznikowych tzw.automatów

Automaty przedlicznikowe?? Ciekawe. Może jednak zalicznikowe.
Marek43 napisał/a:
Poradziłem klientowi wstrzymanie się od jakichkolwiek działań związanych z powiadomieniem RE o moich wnioskach -niech sami sprawdzą jeśli im "ucieka"

Zgodnie z umową, odbiorca ma obowiązek zgłosić zauważone nieprawidłowości w funkcjonowaniu licznika. Ale odbiorca nie musi się znać na licznikach i nie musi wiedzieć co jest nieprawidłowym funkcjonowaniem licznika. Jeżeli nic nie kombinował a licznik mierzył na korzyść ZE to odbiorcy przysługuje korekta rozliczeń. A jeżeli mierzył na korzyść odbiorcy to nie będzie korekty.
Kwestia czy sprawa jest "czysta". Jak klient ma coś na sumieniu to niech nic nie robi i poczeka na legalizacyjną wymianę licznika. Jak nie kombinował to śmiało może zgłosić sprawę do ZE. Trudno uszkodzić cewkę w sposób niezostawiający śladów.
_________________
Pozdrawiam
Jarek
 
   
     
mirom
Uczestnik forum


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 66
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 11-11-08, 21:48   

a może to nie uszkodzenie cewki napięciowej a spadł poluzowany mostek??
 
     
jarecki56 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 219 razy
Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 1267
Skąd: Lublin
Wysłany: 11-11-08, 22:10   

Znam taki przypadek, gdzie mostek na jednej z faz (na niej były wszystkie gniazda i żarówki) był dokręcony tak, że po jednym uderzeniu pięścią licznik przestawał liczyć, a po następnym uderzeniu liczył normalnie.
Bardzo długo wszystko było OK, aż do czasu gdy mostek opadł całkowicie, wtedy zaczęła się poruta.
_________________
Pozdrawiam
jarecki56
 
     
Marek43 
Uczestnik forum
ben


Dołączył: 11 Paź 2007
Posty: 33
Skąd: lubelskie
Wysłany: 12-11-08, 09:37   

Faktrycznie to może byc mostek a,le tego nie sposób sprawdzić bez zrywania plomb.
 
 
     
Marek43 
Uczestnik forum
ben


Dołączył: 11 Paź 2007
Posty: 33
Skąd: lubelskie
Wysłany: 12-11-08, 09:41   

Jeśłi chodzi o te automaty przedlicznikowe-tak w moim rejonie kiedyś robiono,najpierw montowano wkładki topikowe a potem jeśli klient narzekał że mu pod plombą wywaliło i pogotowie często musiało jeździć, wkręcano BA i klient może sobie wcisnąć przycisk za pomocą długopisu bez zrywania plomb.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group