Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przewody YDYp napięcie 750V uwrunkowanie normą czy wymysł
Autor Wiadomość
grunge 
Uczestnik forum


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 1
Skąd: Bydgoszcz
  Wysłany: 23-11-07, 14:16   Przewody YDYp napięcie 750V uwrunkowanie normą czy wymysł

Szukam odpowiedzi na pytanie.
Czy o stosowaniu przewodów na napięcie 750V w budynkach mieszkalnych ( a nie 500 V ) mówi jakś norma( jeżali tak to jaka ), czy jest to tylko wymysł np. inspektórów nadzoru.
 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-11-07, 17:49   

Witam
Cytat kolegi grunge:
Cytat:
Czy o stosowaniu przewodów na napięcie 750V w budynkach mieszkalnych ( a nie 500 V ) mówi jakś norma( jeżali tak to jaka ), czy jest to tylko wymysł np. inspektórów nadzoru.

W żadnej normie nie spotkałem nakazu stosowania przewodów na wyższe napięcie niż znamionowe instalacji elektrycznej.
Są oczywiście lokalizacje w których stosuje się przewody na wyższe napięcie niż znamionowe. A są to między innymi: pomieszczenia zagrożone wybuchem, pożarem lub eksploatowane w trudnych warunkach środowiskowych (wilgotnych, mokrych, na zewnątrz budynków), czy też układane w metalowych korytach kablowych.

W podtynkowej instalacji mieszkaniowej nie ma nakazu stosowania przewodów o wzmocnionej izolacji.

Są tylko praktyczne zalecenia aby takie przewody stosować w obwodach wyposażonych w wyłączniki RCD.
Inspektor nadzoru powinien uzgodnić z projektantem typ przewodu a nie szukać dziury w całym po czasie, wymyślając własne przepisy.
 
     
anbon
[Usunięty]

Wysłany: 23-11-07, 19:50   

Tak jak napisał Kolega Jack nie ma wymogu stwierdzającego na jakie napięcie stosować kable. W obwodach 1-faz. można użyć przewodów na napięcie 250V, w obw. siłowych oczywiście min. 500V. W moim przypadku podczas projektowania instalacji nie mam nigdy pewności jak wykonawca uczyni instalację. Czy przewody umieści w tynku, rurkach, kanałach, na zewnątrz, nie wiem gdzie będzie jej najsłabszy punkt. Dlatego tez zalecam stosowanie przewodów na napięcie 750V.
Pozdrawiam
 
     
jarecki56 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 220 razy
Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 1266
Skąd: Lublin
Wysłany: 23-11-07, 22:22   

Antoni Wolski i Kazimierz Pazdro w swej książce Instalacje elektryczne w budynkach mieszkalnych piszą na ten temat nastepująco:
Cytat:
Przewody na napięcie 300 lub 500V stosuje się w obwodach jednofazowych, natomiast w obwodach trójfazowych – przewody na napięcie 750V. Napięcie izolacji 750V jest wymagane również w obwodach jednofazowych, jeżeli przewody jednożyłowe są ułożone w rurkach stalowych lub otworach prefabrykowanych elementów budowlanych. Napięcie izolacji 750V jest wymagane dla przewodów zarówno układanych w pomieszczeniach zagrożonych pożarem, jak i układanych na podłożu lub w podłożu palnym
_________________
Pozdrawiam
jarecki56
 
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-11-07, 11:27   

Witam
Cytat kolegi grunge:
Cytat:
czy jest to tylko wymysł np. inspektórów nadzoru.

Wymysł inspektora nadzoru, nie poparty żadnym przepisem prawnym ale nie pozbawiony także sensu.
Ja osobiście jestem zwolennikiem stosowania wszędzie przewodu o izolacji 750V.
A to dlaczego ?
1. Należy uwzględnić pogorszenie jakości izolacji na skutek starzenia.
2. Należy uwzględnić możliwość wystąpienia nietypowych warunków pracy przewodu na skutek przepięć, zwarć – co wpływa niekorzystnie na izolację przewodu.
3. Należy zwrócić uwagę na możliwość wystąpienia zmiennych warunków środowiskowych.

Okablowanie jest montowane na kilkadziesiąt lat i tyle powinno wytrzymać bez znacznego pogorszenia swoich parametrów pracy.
Przewód, tak jak płytę główną w komputerze dobiera się jak najlepszą, dostępną na rynku.

Na koniec cytat z książki:
Edward Musiał – „ Instalacje i urządzenia elektroenergetyczne „

W instalacjach 230/400 V wystarczają przewody o napięciu znamionowym:
300/300 V – w obwodach jednofazowych 230 V
300/500 V – w obwodach trójfazowych 230/400 V,
ale są wymagane przewody o napięciu znamionowym co najmniej 450/750 V – przy układaniu ich w stalowych rurkach i korytach albo w otworach prefabrykowanych elementów budowlanych.
 
     
b@ba
Uczestnik forum


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 231
Wysłany: 26-11-07, 09:15   

Jack napisał/a:
...Okablowanie jest montowane na kilkadziesiąt lat i tyle powinno wytrzymać bez znacznego pogorszenia swoich parametrów pracy.
Przewód, tak jak płytę główną w komputerze dobiera się jak najlepszą, dostępną na rynku.

argumentacja niewłaściwa, drogi kol. Jack.
a już z tą płytą główną... to jak uważasz, nie ma w sprzedaży gorszych płyt głównych niż ta najlepsza dostępna na rynku? a jeśli są, i się dobrze sprzedają?
prawda, że przesadziłeś?

te uwagi to tylko Twoje poglądy.
bo, jak niżej cytujesz:
Jack napisał/a:


Na koniec cytat z książki:
Edward Musiał – „ Instalacje i urządzenia elektroenergetyczne „

W instalacjach 230/400 V wystarczają przewody o napięciu znamionowym:
300/300 V – w obwodach jednofazowych 230 V
300/500 V – w obwodach trójfazowych 230/400 V,
ale są wymagane przewody o napięciu znamionowym co najmniej 450/750 V – przy układaniu ich w stalowych rurkach i korytach albo w otworach prefabrykowanych elementów budowlanych.


aby w miejscach środowiskowo niekorzystnych dać lepsze, w miejscach środowiskowo przyjaznych dajemy przewody normalne.

podnoszenie poprzeczki kosztem inwestora łatwa rzecz...
 
     
siekierowy 
Aktywny uczestnik forum
elektryk


Pomógł: 237 razy
Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 2339
Skąd: Galicja
Wysłany: 26-11-07, 12:07   

b@ba napisał/a:

podnoszenie poprzeczki kosztem inwestora łatwa rzecz...


Bądźmy szczerzy: podnoszenie poprzeczki niewielkim kosztem inwestora...
Bo przecież różnica w kosztach w stosunku do całości inwestycji jest ułamkowa, a pewnie inspektor nadzoru też ma jakieś powody swoich wymagań. Chociażby może mieć np. większą wiedzę na temat możliwych obciążeń instalacji. Bo przypominam, że izolacja przewodów jednak się starzeje, a temperatura może to zjawisko znakomicie przyspieszyć.
Dlatego ja w zasadzie nie walczyłbym z takimi żądaniami, bo naprawdę niewielkim kosztem możemy zlikwidować sobie duzy ból głowy w przyszłości. A i "walka" z inspektorem może nas kupę zdrowia kosztować.
To trochę przypomina potyczki z administracją, która czasami żąda dziwnych dokumentów albo nawet tylko określonych sformułowań w projektach. Czasem naprawdę trudno znaleźć na to podstawę prawną, ale człowiek ustępuje dla świętego spokoju, bo udowodnienie swojej racji byłoby zbyt długie, kosztowne i jeszcze naruszałoby równowagę zdrowotną organizmu.
Nie opłaca się.
_________________
Pozdrowienia.
____________
siekierowy
 
     
cerberus 
Aktywny uczestnik forum


Pomógł: 84 razy
Wiek: 68
Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 26-11-07, 23:35   

Pozdrawiam !
siekierowy napisał/a:
b@ba napisał/a:

podnoszenie poprzeczki kosztem inwestora łatwa rzecz...

Bo przypominam, że izolacja przewodów jednak się starzeje, a temperatura może to zjawisko znakomicie przyspieszyć.

Pojawia sie pytanie ? Czy wymagania przewody na napięcie 230-300V nie uwzgledniają efektów starzenia ?
Czy nie uwzgłędzniają przeciążeń , przepięć łączeniowych i innych zjawisk podczas pracy ?
Przypuszczan, że to jest nadwrażliwość zawodowa. Jak bedziemy szli tym tokiem myslenia, to zamaist RCD-16 bedziemy używać RCD -63A.
Zaufać producentowi i normie, czy nie ufać ? Trudna odpowiedź.
Cerberus
 
     
anbon
[Usunięty]

Wysłany: 27-11-07, 15:46   

cerberus napisał/a:

Zaufać producentowi i normie, czy nie ufać ? Trudna odpowiedź.
Cerberus


Przydałoby się. Np. przy projektowaniu nie ma innego wyjścia. To prawda że trochę przepisów jest do d..., gdyż tworzyli je ludzie niekompetenti. Ale przewody mające atesty polskie czy zagraniczne jak najbardziej należy uznawać. Takie jest moje zdanie
 
     
JanuszBA 
Uczestnik forum
JanuszBA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 55
Skąd: Muchobór
Wysłany: 29-11-07, 11:00   

w załączniku nr 1 do rozporządzenia Ministrów Energetyki i Energii Atomowej oraz Administracji, Gospodarki Terenowej o Ochrony Środowiska z dnia 9 kwietnia 1977 r. (PBUE stan prawny na 05.05.1997) paragraf 6 - Jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej, przy stosowaniu przewodów izolowanych należy przestrzegać zasady, że napięcie znamionowe izolacji powinno być równe co najmniej największemu napięciu roboczemu między przewodami w danej linii, lecz nie może być niższe od 750 V przy układaniu przewodów jednozyłowych w rurach stalowych lub otworach prefabrykowanych elementów budowlanych oraz 250 V w razie innego sposobu układania.
Na dzień dzisiejszy najważniejsze są wytyczne projektanta, który swym podpisem bierze odpowiedzialność za sporządzenie projektu zgodnie z wiedzą. Drugim odpowiedzialnym jest wykonawca, swym podpisem na dokumentacji powykonawczej ( za potwierdzeniem zmian przez projektanta) bierze odpowiedzialność za jakość roboty. Inspektor ma kontrolować zgodność roboty z dokumentacją i przeciwstawiać się samowolce zmian bez akceptacji projektanta. Tym sposobem robota pomyka "bezstresowo".
 
     
pawelcmx 
Uczestnik forum


Wiek: 43
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 7
Skąd: Poznań
Wysłany: 23-02-11, 07:46   Napięcie izolacji przewodów

W katalogu producenta (np. telefonika) można sprawdzić czym się różnią te same przewody (np YDY) na napięcie znamionowe izolacji 300/500 i 450/750
i tak np YDY 450/750Vzastosowanie: "do układania na stałe w urządzeniach elektroenergetycznych w pomieszczeniach suchych i wilgotnych nad tynkiem i pod tynkiem".
YDY 300/500V zastosowanie:"do układania na stałe w pomieszczeniach suchych pod i nad tynkiem"
(katalog telefoniki kable i przewody elektroenergetyczne edycja sierpień 2006 strona 42 i 44).
 
     
Francelektryk 
Uczestnik forum


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 169
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-02-11, 09:33   

Czy w ogóle wiemy do czego odnosi się oznaczenie na przewodach 750 V? Chodzi tu o izolację. Ja osobiście widziałem zastosowane przez specjalistów od wszelkich prac budowlanych właśnie przewodu na napięcie 300V / 500V i od tego czasu wiem jak wygląda ta różnica - ściana była jeszcze mokra po nałożeniu szpachli i po dotknięciu ręką tego mokrego fragmentu czułem mrowienie czyli było przebicie bo izolacja przewodów była na mniejsze napięcie i taka sytuacja może wystąpić praktycznie wszędzie. I nie szukajmy norm tylko zdrowego rozsądku bo w przypadku zalania będzie można tańczyć w najlepszym przypadku a w najgorszym przypadku może to nawet być nasze ostatnie takie tango w duecie czy też solo.
_________________
Franc
   
     
us21 
Uczestnik forum
insp. nadzoru, projektant


Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 69
Skąd: lubelskie
Wysłany: 26-02-11, 10:04   Re: Przewody YDYp napięcie 750V uwrunkowanie normą czy wymys

grunge napisał/a:
Szukam odpowiedzi na pytanie.
Czy o stosowaniu przewodów na napięcie 750V w budynkach mieszkalnych ( a nie 500 V ) mówi jakś norma( jeżali tak to jaka ), czy jest to tylko wymysł np. inspektórów nadzoru.


podjąłeś się roboty nie wiedząc jakie przewody chce zamawiający?
rolą inspektora nie jest wymyślanie a pilnowanie zgodności z projektem, bo inspektor z definicji nie ma uprawnień projektowych,

jest mnóstwo sposobów na doprecyzowanie przedmiotu zamówienia,
najgorszym z nich jest metoda negocjacji "na ścianie" - podczas prac,

dla wykonawców ustawodawca wymyślił procedurę zadawania pytań podczas przetargu, żeby nie było potem niedomówień
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group