Strona Główna Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH
Witamy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakie zabezpieczenie dla lampki sygnalizacyjnej
Autor Wiadomość
MarekVidmo 
Uczestnik forum
MarekVidmo



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 07-08-06, 18:43   Jakie zabezpieczenie dla lampki sygnalizacyjnej

Witam.Zastanowił mnie fakt podczas łączenia rozdzielni w mieszkaniu,a mianowicie:w rozdzielni zastosowałem FR jako wyłącznik główny mieszkania,a za nim zaraz w kolejności lampkę sygnalizacji obecności zasilania.Jak każde urządzenie powinna być ona zabezpieczona( mowa o lampce ).Pytanie moje brzmi jak to zrobić by nie zabierać miejsca w skrzynce na S-kę zabezpieczającą lampkę,może małą wkładkę topikową aparatową w odpowiednim gnieżdzie na takie bezpieczniki?Czekam na jakieś rozwiązanie oraz opinie na w/w zagadnienie.Wiadomo że lampki takie to też urządzenie,które nie musi ale może zawieść i kłopotów narobić np; WYWALI ZABEZPIECZENIE PRZEDLICZNIKOWE W PIWNICY W PRZYPADKU ZWARCIA NA LAMPCE.Po za tym lampka taka bierze znikomy prąd także zabezpieczenie S-ką to spora przesadaPozdrawiam
 
   
     
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 63
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 07-08-06, 18:56   

Witam Kolegę Marka „MarekVidmo” oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Takich lampek się nie zabezpiecza. Owszem można ale zwarcia w nich są rzadko spotykane.
Poza tym jest w niej rezystor, który najwyżej się spali przy zwarciu źródła światła.
 
     
MarekVidmo 
Uczestnik forum
MarekVidmo



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 07-08-06, 19:25   

Witam ponownie.Piszę o tym ,gdyż wyuczyłem się w zakładzie który to wytwarzał rozdzielnie różnego rodzaju:od gołego arkusza blachy poprzez jej wyposażenie i spotkałem się z zabezpieczonymi lampkami sygnalizacyjnymi w szafie dużego obiektu,gdzie występowały BM ( bezpieczniki mocy ) no i może to był powód ich zabezpieczania,tak w razie czego,skoro te lampki nie są awaryjne.
_________________
Marek
 
   
     
Jack 
Aktywny uczestnik forum
Jacek


Pomógł: 1053 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 3991
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-08-06, 20:40   

Witam
Lampki sygnalizacyjne po jakimś czasie ulegają spaleniu i mimo obecności zasilania nie wskazują napięcia
Proponuję zastosować sygnalizację w postaci diodowej, której nie ma potrzeby zabezpieczać
Cena takiego aparatu jednomodułowego to około 15-20 zł. Można zastosować taki sam aparat dwumodułowy ze wskaźnikiem ciekłokrystalicznym wartości napięcia, lecz to już wydatek 120 zł.

sygnalizacja faz.jpg
Plik ściągnięto 20471 raz(y) 10,64 KB

 
     
MarekVidmo 
Uczestnik forum
MarekVidmo



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 07-08-06, 21:30   

Witam kolegę Jack.Myślałem też o formie diodowej.Jest to jak opisujesz bardziej trwałe niż neonówki w typowych lampkach sygnalizacyjnych.Moduł który pokazujesz na foto jest bardzo fajny do wykorzystania w mojej rozdzielni w bloku ( oraz każdej innej ) i spełniałby potrójną rolę sygnalizującą:Lampka L1-obecność napięcia przed wyłącznikiem głównym (FR u mnie w rozdzielni ),L2-Sygnalizacja obecności za FR ( po jego załączeniu ) i L3-obecność napięcia zasilania za różnicówką.Nie wiem tylko co z faktem wspólnego punktu N tego modułu gdyby jego lampki były wpięte L1-przed FR,L2-za FR i przed róznicówką,a L3 za różnicówka.Co z dwoma różnymi zerami tym przed i za różnicówką,a jednym zerem N modułu.Pod które N ewentualnie wpiąć taki moduł:to przed czy za różnicówką. Moim zdaniem nie powinno mieć to znaczenia,ale mogę się mylić.Pozdrawiam i oczekuję opini na ten temat.

led_230v.gif
Plik ściągnięto 20455 raz(y) 2,73 KB

_________________
Marek
 
   
     
EDI 
Aktywny uczestnik forum
Emeryt



Pomógł: 102 razy
Wiek: 65
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 1572
Skąd: Gryfino
Wysłany: 08-08-06, 05:45   

Witam!
MarekVidmo napisał/a:
Moduł (...) na foto jest bardzo fajny do wykorzystania w mojej rozdzielni w bloku ( oraz każdej innej ) i spełniałby potrójną rolę sygnalizującą (...)

Nie powinno się tworzyć takich układów kombinowanych z pokazanym modułem 3-faz., (nie wolno przerabiać modułu).
Każdy taki moduł należy zastosować osobno do sygnalizacji obecności napięcia wszystkich faz; toru zasilania 3-faz. (można sobie odpuścić), szyn zbiorczych 3-faz. (może być jedyną sygn. w rozdz.), załączenia grupowego 3-faz. RCD, (też można sobie odpuścić).
P.S.
W/w sygnalizację można zrealizować pojedynczymi lampkami np. L 313 FAEL.
-Wymaga ona jednak dokładnego opisu i zmusza niestety do większego myślenia.
_________________
Pozdrawiam!
-Edward W. (EDI)
 
     
MarekVidmo 
Uczestnik forum
MarekVidmo



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 08-08-06, 15:18   

Witam kolegę DEBiL.A kto mówił o przerabianiu modułu(przecież piszę w poście o wykorzystaniu modułu,a nie o przeróbce na potrzeby własne ).W moim przypadku jest to rozwiązanie najlepsze dlatego chociażby że w jednym module są umieszczone trzy lampki sygnalizujące stan poszczególnych stopni kontroli obecności napięcia:napięcie przed wyłacznikiem głównym(na dojściu z licznika z piwnicy przy wyłaczonym wyłączniku głównym FR ),obecności za wyłącznikiem głównym i obecności za wyłacznikiem różnicowym.Po za tym nie mam miejsca w rozdzielni na tworzenie w/w sygnalizacji w postaci trzech lampek pojedyńczych.Pisałem także o wykorzystaniu maksymalnym modułu który przedstawił kolega Jack.Kto zabrania stosowania takiego modułu w przypadku obwodów jednofazowych( do sygnalizacji np :trzech różnych załaczonych obwodów jednofazowych które to mają współne zero ),skoro to są 3 lampki pojedyńcze tyle że w jednej obudowie (zabierają mniej miejsca w skrzynce ).Proszę kolegę DEBiL o uważne czytanie tego rodzaju postów a uniknie to nie potrzebnego rozpisywania przeze mnie by wyjaśnić zagadnienie ponownie.Pozdrawiam.Ps Schemat dołączony do poprzedniego postu to prawdopodobnie elektryczny widok budowy i części składowych takiego modułu z pojedyńczą lampką na 230V.Moduł kolegi Jack to zwielokrotnienie ilości lampek do trzech.
_________________
Marek
 
   
     
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 63
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 08-08-06, 16:09   

Witam Kolegę Marka „MarekVidmo” oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Kolega Edzio (DEBiL ) wg mnie ma rację a Kolega Marek jest w błędzie.
MarekVidmo napisał/a:
W moim przypadku jest to rozwiązanie najlepsze dlatego chociażby że w jednym module są umieszczone trzy lampki sygnalizujące stan poszczególnych stopni kontroli obecności napięcia:napięcie przed wyłacznikiem głównym(na dojściu z licznika z piwnicy przy wyłaczonym wyłączniku głównym FR ),obecności za wyłącznikiem głównym i obecności za wyłacznikiem różnicowym.Po za tym nie mam miejsca w rozdzielni na tworzenie w/w sygnalizacji w postaci trzech lampek pojedyńczych.
Zasadą instalowania rozdzielnicy jest to, że zawsze powinny być pola zapasowe. Kolejną zasadą jest instalowanie urządzeń dla celów w jakich zostały wyprodukowane. W tym przypadku lampka zespolona służy do sygnalizacji obwodów 3-f a nie różnych 1-f. Gdy Kolega pisze o sygnalizacji trzech różnych obwodów to należy zastosować trzy pojedyncze lampki i aby było to fachowo wykonane umieścić je obok wyłączników z których jest brana sygnalizacja.

== awaria ==
Załóżmy że do lampki zespolonej podajemy na L1 zasilanie z za FR’a a do L2 z za RCD.
W lub na lampce powstaje przebicie między L1 a L2. Wybija RCD a napięcie za RCD nadal jest z w/w przebicia.
Gdyby kontrolował taką instalację, to napisałbym że jest wykonana niezgodnie z przepisami i nie dopuścił jej do eksploatacji pod warunkiem wymiany na pojedyncze lampki lub zlikwidowanie lampki zespolonej.
 
     
MarekVidmo 
Uczestnik forum
MarekVidmo



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 08-08-06, 18:52   

Witam kolegę Krystyn oraz wszystkich na forum.Zgadzam się,że kombinacja wpięcia lampki dla przykładu L1 przed różnicówkę i L2 za różnicówkę z modułu zespolonego ze wspólnym punktem N stanowiłoby zagrożenie w przypadku awarii tego modułu i pojawiłoby się napięcie (z efektu przebicia lampki lub lampek )za różnicówką pomimo jej wyłączenia mechanicznego.Wydaje mi się,że problemu nie byłoby gdyby każda lampka miała swoje zaciski: zerowy i fazowy L,których sumarycznie dla 3 lampek w całym module byłoby sześć,czyli L1 lampka N,L2 lampka N,L3 lampka N,a nie 4 jak w opisie czyli zaciski L1,L2,L3 i wspólne N dla wszystkich lampek.Ale jak to kolega Krystyn opisuje w swoim poście produkt ów przeznaczony jest do sygnalizacji 3 fazowej,a nie kombinacji tego na 1 fazę i sygnalizacji na niej.Szkoda że nie produkują takich lampek 3 w 1,ale do wykorzystania w obwodach jednofazowych jako sygnalizacja,którą ja w swoim przypadku chciałem zastosować.Zaoszczędziło by to sporo miejsca.Ale co zrobić Pozdrawiam
_________________
Marek
 
   
     
EDI 
Aktywny uczestnik forum
Emeryt



Pomógł: 102 razy
Wiek: 65
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 1572
Skąd: Gryfino
Wysłany: 08-08-06, 20:10   

Witam!
Nie chciałem być posądzony o reklamowanie tej nowości na rynku, ale wystarczy pisać w google widoczną nazwę producenta, by dotrzeć do schematu takiego modułu.
_________________
Pozdrawiam!
-Edward W. (EDI)
 
     
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 63
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 08-08-06, 20:37   

Witam Kolegę Marka „MarekVidmo” oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
MarekVidmo napisał/a:
Wydaje mi się,że problemu nie byłoby gdyby każda lampka miała swoje zaciski: zerowy i fazowy L,których sumarycznie dla 3 lampek w całym module byłoby sześć,czyli L1 lampka N,L2 lampka N,L3 lampka N,a nie 4 jak w opisie czyli zaciski L1,L2,L3 i wspólne N dla wszystkich lampek.
Myślę, że w omawianym przypadku czy będzie 1 przewód N dla lampek zespolonych, czy 3 x N nie ma żadnego znaczenia.
Chyba zał. rys. wyjaśnia ten temat.
Ps.
Kolego Edzio, załączanie pewnych rysunków zamieszczonych na stronach producentów na pewno nikt nie uzna za reklamę. Wskazane jest tylko podać stronę producenta. I jeśli można prosić to podaj nam ten schemat.


lampki_uszkodzenie.jpg
Plik ściągnięto 20408 raz(y) 12,49 KB

 
     
MarekVidmo 
Uczestnik forum
MarekVidmo



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 08-08-06, 21:01   

Witam kolegę Krystyn oraz wszystkich na FORUM.Wydaje mi się,że jednak jest różnica między wspólnym zerem a osobnym dla każdej lampki,gdyż przy wyłączniku różnicowym mamy do czynienia z dwoma różnymi zerami i z przerwą na fazie i zerze w przypadku rozłączenia obwodu różnicówki.A co za tym idzie jedną z lampek np:L1 wpinamy między fazę L a zacisk N na zaciskach wejściowych na różnicówkę,a lampkę L2 między zaciski za różnicówką i problem przebicia lampek znika.Szkoda,że nie mogę tego przedstawić na rysunku.Może nadal się mylę.Już nie wiem czy dobrze myślę.
_________________
Marek
 
   
     
ŚP KSKRAK_Krystyn 
Aktywny uczestnik forum


Wiek: 63
Dołączył: 27 Maj 2005
Posty: 1585
Skąd: Kraków
Wysłany: 08-08-06, 21:44   

Witam Kolegę Marka „MarekVidmo” oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Na prośbę Kolegi narysowałem to tak jak Kolega to widzi.
=== Rys. a) ===
L1 świeci co oznacza że FR jest załączony i napięcie na szynach jest OK.
L2 świeci co oznacza że RCD jest załączony i napięcie w gniazdku jest OK.
=== Rys. b) ===
L1 świeci co oznacza że FR jest załączony i napięcie na szynach jest OK.
L2 nie świeci co oznacza że RCD jest wyłączony i napięcia w gniazdku nie ma.
=== Rys. c) ===
L1 świeci co oznacza że FR jest załączony i napięcie na szynach jest OK.
L2 nie świeci co oznacza że RCD jest wyłączony i napięcia w gniazdku nie ma ???
!!! i to jest zagrożenie gdyż w gniazdku nadal będzie faza !!!

Przyjdzie np. pseudo elektryk, wyłączy RCD (widzi dźwignię na dole), zobaczy na L2 która nie świeci i z tym przekonaniem bierze się do naprawy gniazdka. I nagle go poraziło gdyż napięcie między L (gniazdka) a ziemią wynosi 230 V.

lampki_uszkodzenie_1.jpg
Plik ściągnięto 20393 raz(y) 11,81 KB

 
     
MarekVidmo 
Uczestnik forum
MarekVidmo



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 08-08-06, 21:52   

Witam.Kończąc ten temat zauważyłe,że jak by nie patrzeć zawsze będzie mankamentem jedna obudowa dla tego typu układu w którym to kazda lampka będzie odpowiedzialna za sygnalizację obecności napięcia na różnych obwodach jednofazowych.
_________________
Marek
 
   
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group